10/10/19

DZIĘKI TYM 7 POWODOM ZMIENISZ ZDANIE O FOTOGRAFOWANIU PRZYGOTOWAŃ ŚLUBNYCH

Przygotowania ślubne – dlaczego warto je uwiecznić

Jeszcze 15 lat temu wizyta fotografa w domu panny młodej czy pana młodego była pewnego rodzaju ekstrawagancją. Wraz z napływającymi zachodnimi trendami i  rozwojem reportażu ślubnego coraz częściej można było zobaczyć zdjęcia przedstawiające przygotowania ślubne wg takiego schematu :

  • skrupulatnie wykonywany makijaż ślubny ( z obowiązkowym ujęciem w lusterku 😀);
  • ubieranie sukni ślubnej (no i oczywiście podwiązki);
  • wiązanie krawata/muchy (z szybkim tutorialem oglądanym na YouTube’ie);
  • świadka (który prawie zawsze wchodząc do pokoju pytał: „to co mam robić?”) zapinającego spinki przyszłemu panu młodemu, etc.

Po jakimś czasie zaczął funkcjonować w pewnym stopniu utarty schemat, w którym “wideo-operatorzy” coraz sprawniej się poruszali. No dobra, część fotografów pewnie też. Jednak my przez lata staraliśmy się przemycać nieco inną filozofię.

Czy wiecie dlaczego uważamy, że warto zaprosić fotografa na przygotowania? Jesteście ciekawi, jak my to widzimy? Zapraszamy do lektury!

1. Opowiem Ci historię

Każda dobra historia powinna mieć: wstęp, rozwinięcie i zakończenie (a pomiędzy jeszcze trochę fajnych smaczków, ale o tym innym razem 😉). Gdzie zaczyna się nasze opowiadanie historii? Różnie. Czasami jeszcze jadąc samochodem na reportaż widzimy ciekawe widoki w okolicy naszych bohaterów, a czasem jest to po prostu okolica ich rodzinnego domu czy np. widok z okna ich domu.

Zaczynając opowieść o naszych bohaterach wprowadzamy kontekst. Zanim wejdziemy do domu i będziemy biegać z aparatem pośród rodzin naszych par, chcemy najpierw zbudować scenę. Podobnie jak w filmie. Zanim zacznie się akcja, widać wprowadzenie do niej, miejsce z zewnątrz, detale budujące atmosferę. My robimy dokładnie to samo na reportażu. Jeśli w ten dzień padało, chcemy pokazać mokre chodniki, parasole, gości uciekających przed kroplami deszczu. Naszym zadaniem jest wprowadzić w klimat tego dnia, by za kilka czy kilkanaście lat ta historia opowiadała ten dzień kolejnym pokoleniom. Ot, takie mamy fotograficzne marzenia.

Berezka, Kwiecień 2016. To własnie w samym sercu Bieszczad rozpocząłem pracę nad historią Eli i Piotrka. Będąc dzień przed ślubem, miałem czas przyjrzeć się najbliższej okolicy i spróbować zatrzymać panujący tam klimat.

Czy zdjęcia podczas wykonywania makijażu są istotne?

Nie jesteśmy za to zwolennikami biegania po salonach fryzjerskich i kosmetycznych z kilku powodów.

– Po pierwsze  – znajdują się tam osoby zupełnie nie związane z naszymi bohaterami. Być może pani Krysia, inna klientka salonu, która w tym momencie ma papiloty na głowie, nie czuje się komfortowo i nie wie, czy fotograf ujmie ją w kadrze czy też nie. Często sama panna młoda nie jest do końca zadowolona z tego, że siedzi w wałkach bez makijażu i właśnie zdaje sobie sprawę z tego, że mogła jednak nie zapraszać fotografa na ten etap przygotowań ;).

makijaż ślubny, usta, beauty, makeup ślubny, detale ślubne
Podczas wykonywania makijażu ślubnego lubimy skupić się na detalu i ciekawym świetle. Na subtelnym kadrze, który nada naszej historii odrobinę spokoju i subtelności.

– Po drugie  – panują tam różne warunki, czasem światło jest dobre, a czasem ilość miejsca tak niewielka, że tylko utrudniamy dobre wykonywanie pracy osobom, które tam pracują.

– Po trzecie  – wykonywana fryzura czy makijaż nie są naładowane jakimś wybitnym ładunkiem emocjonalno-sentymentalnym. Dlatego, jeśli to tylko możliwe, polecamy tak dogadać się z wizażystką, by makijaż wykonywany był w Waszym domu/mieszkaniu.

ubieranie sukni ślubnej, wzruszona mama, reportaż ślubny, suknia ślubna
Wykonywanie makijażu czy ubieranie sukni ślubnej to tylko kontekst sytuacji. Dla nas najważniejsze jest to, co często jest na drugim planie – zachwyt, wzruszenie Waszych bliskich.

Lubimy szukać wysublimowanych smaczków, które zamkną historię. Wtuloną parę, która tańczy w rytm piosenki jakby świata poza sobą nie widzieli. Czarne chmury, przez które przebija się światło księżyca. Rozrzucone na trawie buty, które świadczą o tym, że zabawa trwa w najlepsze. Zdjęcie zachodzącego słońca na plenerze, który był ostatnią ślubną przygodą dla bohaterów opowieści. By jednak opowieść dobrze zakończyć, trzeba ją też dobrze zacząć. A jak? Najlepiej wejść z bohaterami całej opowieści w relacje.

 

2. “Pan fotograf”….

Przygotowania ślubne to czas względnego spokoju (o ile ktoś za bardzo nie panikuje i nie podkręca atmosfery 😉). Jest chwila, by napić się kawy, spróbować wypieków mamy. To także czas, gdy możemy poznać się, czasem pożartować z Waszymi najbliższymi, by rozładować niepotrzebny stres. Pewnie uznacie to za banał, ale bardzo często te 2-3 godziny na przygotowaniach mają kluczowy wpływ na kontakt z Waszymi bliskimi. Przez ten czas mają oni możliwość oswoić się z naszą osobą i sposobem pracy.

Agata powiedziała mi, że pierogi leniwe na słodko to “znak firmowy” jej taty. Skoro postanowił zrobić je dla swojej córki w dniu ślubu, musiało to zostać uwiecznione.

Jak już nas Ci Wasi bliscy nakarmią i napoją, to mamy chwilę, aby po tych domach, mieszkaniach trochę się pokręcić. Lubimy powęszyć za jakimiś sentymentalnymi zdjęciami z dzieciństwa tudzież innymi przedmiotami, które opowiedzą coś o naszych bohaterach. Czasem okazuje się, że nasza panna młoda w dzieciństwie zdobywała medale za jazdę konną, a jej pokój to istne sanktuarium jej dokonań. Warto zatem gdzieś umieścić tę cząstkę naszej bohaterki na zdjęciach.

Krzątając się po domach naszych bohaterów, staramy się wychwycić drobne rzeczy, detale, do których teraz być może nie przywiązujecie jakieś dużej wagi, ale z perspektywy kilkunastu lat pozwolą spojrzeć na Wasz dom z nieco innej perspektywy.

… czy członek rodziny ?

I uwierzcie, niejednokrotnie słyszeliśmy: „mój dom jest brzydki, nie ma tam co fotografować” itp. Powtarzamy wtedy tylko: „zadbajcie, żeby panował tam względny porządek i… będzie pani zadowolona!” :D. Chodzi nam o to, żeby zachować styl domu, uprzątnąć to, co może niepotrzebnie wprowadzić chaos. Ale warto nas wpuścić do tego swojego świata właśnie po to, by pozwolić nam wczuć się w Wasz klimat. A Waszym rodzinom dać szansę oswoić się z naszymi aparatami i sprawdzić, że nie gryziemy.

portret pannymłodej, panna młoda, przygotowania, toczek, elegancka stylizacja,
Stwierdziłem, że czerwona ściana na której wisiał obraz z babcią Olgi, będzie idealnym tłem do wykonania kilku portretów.

Często udaje się na tyle przełamać lody, że rodzina traktuje nas jak swoich. Do tego stopnia, że goście weselni myślą, że jesteśmy znajomymi rodziny – dzięki temu oni też szybciej nas akceptują i czują się swobodniej, my mamy łatwiejszą pracę, a Wy jeszcze lepsze zdjęcia! WIN-WIN-WIN!

W kryzysowych sytuacjach służymy radą, bo przecież „pan fotograf to tyle już tych wesel widział….” 😀. To fakt, czasem faktycznie jesteśmy jak wujek Google. Ile to razy pokazywałem na przygotowaniach ślubnych, jak układać poszetkę czy gdzie przypiąć butonierkę. To także powoduje, że nie tylko para, ale i ich rodziny czują, że mają wsparcie kogoś doświadczonego w ślubach. Rodzi to fajną więź i odwraca uwagę od pana z aparatem na rzecz Szymka czy Łukasza, co to wszystko wie, pomoże i doradzi. Po prostu – zaczynamy być fajnymi chłopakami, a nie panami od zdjęć. “Lody topnieją”, a to tylko z korzyścią dla wspólnych relacji i w rezultacie – dla zdjęć.

3. Portrety, detale…i wszystko co kochają panny młode

buty ślubne, suknia ślubna, eleganckie detale panny młodej, elegancka sukienka, glamour, fashion , inspiracje na slubbuty ślubne, perfumy panny młodej, przygotowania ślubne, detal ślubny, inspiracje

Kto z fotografów nie lubi ślubów na których dopracowany jest każdy detal? To podczas przygotowań mamy niepowtarzalną okazję zadbać o ich sfotografowanie. Tylko wtedy możemy uchwycić suknię, którą za chwilę założy panna młoda. Spinki do mankietów z ulubionymi postaciami z filmu, które pan młody szukał w całym Internecie. Te detale to nie tylko pamiątką tych poszczególnych elementów, dla których pary poświęcają setki godzin, by wybrać te idealne. To także elementy opowieści, które wplata się w całą historię tego dnia.

marynarka pana młodego, szelki, rustykalna stylizacja ślubna, detale ślubne
Już nie tylko panny młode przywiązują uwagę do swoich detali. Gama możliwości, inspiracje czerpane z internetów sprawiają, że stylówki naszych panów młodych są naprawdę oryginalne!

Przygotowania ślubne to czas, gdy można zrobić, oprócz typowych dla ślubnych zdjęć te, które uzupełnią reportaż albo rodzinne albumy. Jeśli tylko znajdziemy czas (a przy dobrym scenariuszu dnia zawsze się to udaje) możemy zrobić kilka zdjęć z listy tych najważniejszych. Oczywiście najważniejszych dla szczególnych gości na ślubie – dla rodziców czy dziadków. Są to zdjęcia pozowane, które chętnie lądują w ramkach stawianych na komodach i kominkach.

zdjęcie grupowe, rodzinne zdjęcie, wszyscy usmiech, pamiątka ze ślubu
“Mamy jeszcze 5 minut zanim pojedziemy na ceremonię? To zróbmy zdjęcie z najbliższą rodziną. O ! Tutaj będzie bardzo dobre miejsce!” 😉

4. Bo nie wszyscy mogą być na ślubie

Pamiętam jedną sytuację. Babcia panny młodej, ze względów zdrowotnych, nie mogła towarzyszyć ukochanej wnuczce na ślubie i weselu, ale za to przez całe przygotowania w domu była na nich stale obecna. Na koniec pobłogosławiła parę i życzyła im świetnej zabawy.

babcia składająca życzenia parze młodej, babcia, reportaż ślubny, emocje, pamiątkowe zdjęcie, wnuczka, panna młoda
To były jedne z bardziej emocjonujących przygotowań, w których uczestniczyłem. A dla panny młodej – były to jedne z najcenniejszych zdjęć z całego wesela, bo była na nich jej ukochana babcia.

Nie zawsze nasi bliscy mogą być na przyjęciu, ale zawsze mogą być w kadrze i na zdjęciach, gdy są obecni na przygotowaniach.

5. Ach, Ci milusińscy – zwierzaki a przygotowania ślubne

Są pewne “osobistości” – członkowie rodziny, których zazwyczaj brakuje na ceremonii i weselu. Mowa tu o czworonożnych (czasem dwunożnych) milusińskich. Przygotowania to jedyny moment w reportażu, kiedy mogą załapać się na zdjęcia.

kot, zabawne zdjęcie, kot na przygotowaniach do ślubu, pupil

Wiem, że ta więź pomiędzy parami a ich zwierzakami, to świetny motyw na zdjęcia i pamiątka na lata. Dodatkowo, a warto o tym wspomnieć, zwierzęta tworzą niesamowitą atmosferę podczas przygotowań. Nie tylko potrafią rozładować stres, ale i swoją spontanicznością urozmaicają kadry. Kot czasem porwie pędzel do malowania, a pies będzie spał na kolanach pana młodego.

Mógłbym pokazać Wam tu dużo przykładów zdjęć z pupilami, bo jestem strasznym psiarzem (kociarzem też, ale jakby trochę mniej 😉), ale powstrzymam się i wrzucę kilka klatek dla przykładu.

pies panny młodej, wierny towarzysz, pupil, pies na ślubie
To chyba jedno z najbardziej rozczulających zdjęć z udziałem psiaka, które było mi dane zrobić.

6. Druhny / drużbowie etc.

drużbowie, ekipa pana młodego, przygotowania do ślubu, ślub w Krakowie,

Dzień ślubu generuje zazwyczaj pewną dozę stresu. Wie o tym prawie każdy, ale gdy na przygotowaniach ślubnych ma się koło siebie “swój team”, dużo łatwiej sobie z tym poradzić. Dlaczego nie zacząć świętować już od samego rana? Wypić lampkę szampana i powygłupiać się w gronie najbliższych mówiąc niepotrzebnym rozterkom: “Adieu!”

Panna młoda, portret , toast druhen, druhenki na przygotowaniach, ubieranie sukni ślubnej, reportaż ślubny, bride team
Były toasty, selfie, tona śmiechu i dobrej zabawy. I miał również kto zadbać, aby sukienka była perfekcyjnie dopięta!

Drużbowie i druhny to zazwyczaj najbliżsi przyjaciele i rodzeństwo pary młodej. To oni organizują wieczory panieńskie i kawalerskie, rozładowują stres i pozwalają znieść napięcie spowodowane ewentualnymi problemami organizacyjnymi w dniu ślubu. Dobrze wiedzieć, że ktoś poprawi krawat, dopnie guziki, upnie niesforne loki czy też poczęstuje drinkiem w momencie. gdy emocje sięgają zenitu. Dla nas to też dobra sytuacja. Więcej osób, to więcej emocji i sytuacji do fotografowania.

7. First look

pierwsze spotkanie pary młodej, first look, intymność, własna przysięga
Monika i Tomek postanowili na ich “pierwszym spotkaniu” wręczyć sobie nawzajem listy. Ten niezwykle romantyczny i intymny gest sprawił, że wzruszenie i emocje były jeszcze wyraźniejsze.

Jakoś tak już jest, że inspiracje co do ślubów często przychodzą do nas “zza wielkiej wody”.  Jeszcze 10 lat temu, wprowadzanie do kościoła panny młodej przez tatę było pewną awangardą i nowością. Jednak 3-4 lata temu nieśmiało zaczął pojawiać się tzw. “first look”, który nie doczekał się jeszcze polskiej nazwy, która byłaby adekwatna. Będąc na przygotowaniach możemy rozeznać otoczenie i znaleźć ładne, intymne miejsce do Waszego “pierwszego spotkania”.

reportaż ślubny, emocje, first look

Często bywa tak, że te pierwsze sekundy pary chciałyby przeżyć bez nadmiernej liczby osób czy bodźców rozpraszających uwagę. Bez względu na to, jak długo się znacie, czy konsultowaliście ze sobą wcześniej stroje i dodatki – ten moment, gdy widzicie się pierwszy raz w pełni gotowi do powiedzenia sakramentalnego “tak” naładowany jest nieziemskimi emocjami. To trzeba uwiecznić!

Na dachu z widokiem na Warszawę, w ogrodzie czy w domu. Możliwości jest wiele, ale nie zapomnijmy, że to emocje są najważniejsze. Nie tłumcie ich w sobie i nie wstydźcie się ich 🙂

Jeśli zatem będziecie się nadal zastanawiać nad tym, czy wpuścić fotografów na przygotowania, to przeczytajcie powyższe argumenty i przejrzyjcie te zdjęcia. Szkoda, by historia dnia ślubu zaczynała się gdzieś w połowie, tuż przed ceremonią. Dajcie nam opowiedzieć ten dzień od momentu, gdy to wszystko zaczyna się dziać, gdy nabiera rozpędu. Wpuście nas do swoich domów, dajcie poznać się z bliskimi, pozwólcie stworzyć więź, która zaowocuje zdjęciami pełnymi spontaniczności nieskrępowanymi obecnością pana z aparatem. To właśnie tych kilka godzin sprawi, że fotograf z aparatem stanie się Szymkiem czy Łukaszem. A to działa cuda. I sprzyja cudnym zdjęciom.

Dajcie znać czy formuła artykułu Wam się podobała! Może chcielibyście poczytać o czymś innym? Macie pomysł na kolejne artykuły? Coś o sesjach ślubnych w plenerze?

8 komentarzy

Ania

Kochani!!! Jestem zachwycona artykułem i Waszym podejściem do tego tematu... i przeszczęśliwa, że Was znaleźliśmy! Nie mogę się doczekać lipca 2020! Już wiem, że wspólnie stworzymy piękną historię! Może też umówimy się na jakąś kawę (jeśli nie "na żywo", to chociaż przez Skype)?

10:52 październik 11, 2019
Odpowiedz

Krzysztof

Super :) może być o plenerze

13:33 październik 11, 2019
Odpowiedz

    Lukasz Topa

    Ale co konkretnie o plenerze Krzysztof?

    14:49 październik 16, 2019
    Odpowiedz

Kamila Zielińska

Lepiej zrobionego artykułu nie czytałam! Gratulacje 😊

14:19 październik 11, 2019
Odpowiedz

    Lukasz Topa

    Dzięki Kamila ! <3

    14:49 październik 16, 2019
    Odpowiedz

Paweł

Świetny artykuł! Sama esencja, bez zbędnych pierdołów :P

12:07 listopad 11, 2019
Odpowiedz

Szymon Olma

Bardzo dobry artykuł. Przyda się zarówno przyszłym parom jak i samym fotografom.

21:32 listopad 26, 2019
Odpowiedz

Klodia

Świetny artykuł i gdybym była Panną Młodą nie miałabym już żadnych wątpliwości dlaczego warto uwiecznić przygotowania ślubne. Dobry tekst i dobre zdjęcia, czego chcieć więcej. :)

13:19 styczeń 7, 2020
Odpowiedz