26.03.2020
WESELE FOLWARK ZALESIE | KLAUDIA I ARTUR
WESELE W FOLWARKU ZALESIE
Folwark Zalesie to miejsce, gdzie jest sielsko, anielsko, rustykalnie i romantycznie! Ślub z naturą w tle to autentyczny powrót do korzeni, do tego co swojskie, tradycyjne, prawdziwe. W takiej atmosferze stworzony został reportaż ślubny Klaudii i Artura. Stał się on niepowtarzalną opowieścią utkaną z miłości do fascynującego piękna przyrody.
Panna młoda z niegasnącym, promiennym uśmiechem, od stóp do głów przepełniona pozytywną energią, zbudowała wspaniałą atmosferę. Klaudię znam nie od dziś, więc sesja ślubna odbyła się w otoczeniu przyjaźni. Towarzyszyła nam nuta serdecznych wspomnień, ożywiona humorem.
Pan młody jest rolnikiem, więc teren gospodarstwa stał się perfekcyjną scenerią dla fotografii ślubnej. Wspaniała, wielopokoleniowa rodzina, kapela witająca gości skocznym akompaniamentem, rustykalne dekoracje w tle, odświętnie przystrojone traktory, regionalne zwyczaje to komponenty, które wykreowały wyjątkowy, folkowy koloryt wesela.
FOLWARK ZALESIE I PIĘKNA OKOLICA
Fotografia ślubna jest nasycona emocjami dlatego posiada niewerbalną siłę wyrazu wnoszoną przez bohaterów sesji oraz otaczającą ich scenerię. Przyjęcie Klaudii i Artura odbyło się niedaleko Wieliczki, w miejscowości Grajów. Wesele w tak malowniczej przestrzeni, jakim jest Folwark Zalesie to absolutnie magiczna podróż do miejsca, w którym natura niemal przenika do wnętrz. Sala weselna wydaje się być przedłużeniem otwartego, ale również zielonego terenu. Folwark Zalesie, z 200-letnią historią w tle, otaczają bujne lasy, pola i łąki. Cały kompleks okala imponująca panorama Beskidów, z widokiem na Babią Górę, Zalew Dobrzycki oraz Tatry. Folwark Zalesie tworzy idealne warunki do organizacji dużych wesel, ponieważ dysponuje pokaźnymi, przestronnymi salami, mieszczącymi nawet 600 osób.
Wesele Klaudii i Artura harmonijnie współgrało z pejzażem Pogórza Wielickiego oraz wnętrzem sali weselnej. Zieleń odmieniona przez wszystkie przypadki, wszechobecna biel i szlachetne ecru. Plastry drewna, solidne ławy, na ścianie dumnie wiszące poroża oraz łagodnie wijący się bluszcz na dekoracjach.
PLENER ŚLUBNY PRZY ZACHODZIE SŁOŃCA
Reportaż ślubny kończy zachodzące słońce. Parę młodą żegnają jego ostatnie promienie. W otoczeniu bujnej zieleni, zatopieni w świetle wyglądają zmysłowo, subtelnie, eterycznie. plener ślubny, choć krótki, w pełni wykorzystał walory klimatycznego pejzażu. Fotografie ślubne Klaudii i Artura są idylliczne i urokliwe, zupełnie jak otaczająca ich natura.





Brak komentarzy