11.01.2023
OGRÓD W BRZOSKWINI | PAULINA & KUBA

Ogród w Brzoskwini czyli podkrakowski ślub i wesele w plenerze
Wyobraźcie sobie ślub plenerowy, na którym młodzi przysięgają sobie własnymi słowami. Do tego wesele w namiocie z dala od miasta, wśród przyrody. I dwoje ludzi, którzy wybrali na przygotowania Rynek w Krakowie, first look pod Sukiennicami i… szaloną sesję z przyjaciółmi na hulajnogach. I to tuż przed ślubem. Czy trzeba dodawać, że Paulina i Kuba mieli niezły pomysł na swój dzień ślubu? Zobaczcie jak to wyszło oglądając ślub i wesele w Ogrodzie w Brzoskwini pod Krakowem.
Przygotowania po krakowsku i first look przy Sukiennicach
Jeśli jesteście z nami dość długo, to już wiecie że pary LMFOTO mają wiele nietypowych pomysłów. Nowych czytelników informujemy – nie znajdziecie u nas konwencjonalnych wesel, bo nasi nowożeńcy wybierają rozwiązania niesztampowe i totalnie odjechane. A my, jako fotografowie ślubni, jesteśmy zachwyceni kiedy coś takiego ma miejsce!
Dlatego jeśli chcecie zobaczyć jak można się odstresować przed ślubem, to podpatrzcie Paulinę i Kubę. Oni wiedzą co to znaczy luz.
Dlaczego by nie wynająć fajnego apartamentu tuż przy krakowskim Rynku, gdzie będziecie się oboje przygotowywać wraz z całą kompanią przyjaciół? Nie trzeba wtedy robić rewolucji w domu, gimnastykować się jak zdążyć na czas z szalonymi pomysłami wykonania first looku przy Sukiennicach, a potem mini sesji na hulajnogach. Bo kto powiedział, że młodzi nie mogą zaszaleć i jeszcze przed ślubem powygłupiać się na krakowskim rynku? Paulina i Kuba nie bali się wdrożenia w życie swojego planu organizacji wesela totalnie we własnym stylu.
Plenerowy ślub w Ogrodach w Brzoskwini
Brzoskwinia Ogród to nietypowe miejsce na organizację ślubu w plenerze i wesela pod namiotem. I to tak niedaleko Krakowa, ponieważ Ogrody w Brzoskwini są położone tylko około 15 km od miasta. Dzięki temu jesteście bardzo blisko Krakowa, a jednocześnie daleko od zgiełku, pośród natury. Właściciele zadbali o to, byście totalnie poczuli relaks i chill, jaki daje obcowanie z przyrodą.
To co może się tu spodobać, to między innymi dbałość o całą infrastrukturę. Pośród pięknie zaaranżowanej architektury krajobrazu, znajdziecie wpasowane w nią miejsca na ceremonię ślubną i przyjęcie pod namiotem. Do tego wiele zakątków idealnie nadaje się na plener ślubny z parą i to nie tylko w dniu ślubu.
Nie dziwię się, że właśnie takie miejsce urzekło Paulinę i Kubę. Do tego otoczenia idealnie pasowała wybrana przez nich ceremonia humanistyczna. Ślub ten był mocno spersonalizowany, dokładnie zaplanowany i w pełni zgodny z oczekiwaniami pary młodej. Głos mieli nie tylko celebrans i nowożeńcy, ale i goście. Przemówienia podczas ceremonii kończą się zawsze łzami. Zarówno ze wzruszenia, jak i z radości. I tu nie było inaczej.
Spośród wszystkich ślubów, które widziałem, najwięcej emocji wzbudziły te, które zostały przygotowane zgodnie z wolą pary młodej. Dlatego właśnie śluby w plenerze, a już szczególnie te humanistyczne, są wyjątkowe. Zapadają w pamięci gości i w mojej także. Tak jak ten ślub plenerowy w Ogrodach w Brzoskwini.
Wesele pod namiotem w podkrakowskim ogrodzie
Ogród w Brzoskwini ma swój własny namiot, który ładnie wtapia się w otaczającą go przestrzeń. Jasne wnętrza, drewniana podłoga i przeszklona część namiotu są na tyle neutralne, że każda panna młoda będzie mogła wprowadzić do niego swój styl.
Paulina i Kuba postawili na boho chic, czyli połączenie elegancji z luzem. Totalnie odzwierciedla to charakter całego dnia i podejście tej pary do wesela. Oboje potrafili zadbać o nienaganny look, przy jednoczesnym dbaniu o dobrą zabawę. Dlatego było i estetycznie, i energetycznie.
Wiem, że często mówi się o tym, że parkiet płonął, ale to stwierdzenie dokładnie oddaje charakter imprezy u Pauliny i Kuby. Ale jak wiecie, nie sam parkiet i tańce są najważniejsze na weselu. Lubię pokręcić się tam, gdzie ludzie idą wypocząć. A w Ogrodach w Brzoskwini jest przestrzeń na strefy chillout. Co to oznacza? Że goście chętnie łapią oddech w takich miejscach, a ja chętnie łapię to na zdjęciach.
Często pytacie mnie, czy wesele pod namiotem nie jest ryzykowne w Polsce. Według mnie kto nie ryzykuje, ten nie ma czego wspominać. A warto dodać, że wesele w plenerze wymaga odpowiedniej organizacji, ale dzięki temu możecie mieć przyjęcie w ciekawej przestrzeni. Zobaczcie jak to wyglądało u Pauliny i Kuby. Para młoda i goście bawili się korzystając z tego, co daje urządzenie przyjęcia w takim miejscu jak Ogrody w Brzoskwini. Jesteście z dala od miasta, totalnie wyluzowani bawiąc się na całego. Świetny początek wspólnego życia, prawda?
Zdjęcia ślubne w Ogrodzie w Brzoskwini
Moje pary często wybierają plener w dniu ślubu jako opcję zamiast zdjęć ślubnych w inny dzień. Powodem najczęściej jest brak czasu, by po weselu znaleźć jeszcze jeden wolny dzień na plener.
Umawiając się na mini sesję tego samego dnia co wesele nie zawsze mamy możliwość wyboru ciekawego tła do zdjęć. Ale w przypadku wesela w takim miejscu jak Ogród w Brzoskwini martwi mnie tylko jedno – że plener w dniu ślubu jest taki krótki ;). Wszechobecna zieleń świetnie gra na zdjęciach. Szczególnie, gdy dodamy do niej jeszcze popołudniowe ciepłe słońce.
Właśnie takie warunki do zdjęć miałem podczas tego przyjęcia. I dlatego para chętnie pozowała do zdjęć z gośćmi. Powstały tradycyjne portrety, ale i szalone fotki z przyjaciółmi. A na koniec romantyczne, ale i pełne energii zdjęcia samej młodej pary. Ogród w Brzoskwini sprawdzi się zatem jako miejsce na plenerowy ślub i wesele w namiocie oraz jako lokalizacja na plener ślubny.
Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć ślubnych Pauliny i Kuby z ich plenerowego ślubu i wesela. Macie ochotę na więcej aktualnych materiałów? Zapraszamy na nasz Instagram.



















Robert
Bardzo przyjemnie się oglądało. Fajny materiał :)
20:33 12 stycznia, 2023
Kamerzysta na wesele
Świetny reportaż. Mnóstwo ciekawych kadrów :)
03:14 19 stycznia, 2023
Darek
Jak zwykle ogień i iskry, mega
18:30 30 stycznia, 2023