PAULINA & KOLJA | MAZURSKA HISTORIA W JABŁOŃ LAKE RESORT

para młoda na rowerze

490 km – taką trasę miałem do przejechania, by dotrzeć do Pisza… ? Piszu …? Do miejscowości Pisz 😉 Jako nastolatek kilkukrotnie żeglowałem po mazurskich akwenach lecz o tej miejscowości nigdy nie słyszałem. Kiedy mój znajomy usłyszał, gdzie niebawem mam ślub, skomentował to mniej więcej tak: “Pisz??!! Piiiiiiiisze, słysze….”  😉

A trzeba Wam wiedzieć, że znajdujące się nieopodal Jezioro Brzozolasek, nad którym położony jest Jabłoń Lake Resort to urokliwa ostoja spokoju, relaksu i przyjaznej atmosfery. W to wszystko wplątała się pozytywnie zakręcona dwójka kochających się ludzi, których motywem przewodnim wesela był: rower i podróże 🙂

Wiecie, że ta dwójka wariatów potrafiła spóźnić się do kościoła tylko dlatego, że powiedziałem, że  fajne światło pada w tym lesie. Zatrzymaliśmy się na krótką sesję, gdzie wykonaliśmy kilka wspólnych zdjęć, a obok stał zaparkowany żółty Triumph Spitfire 1500 Można? Można!  Po tej sytuacji wiedziałem, że ufają mi w 100%.  

Był jeszcze jeden czynnik, dzięki któremu tak dobrze mi się fotografowało – a był to czynnik “mix”. Był mix kulturowy gości z przeróżnych zakątków świata. Mix-dekoracyjny, gdzie świetnie współgrał lekko rustykalny i lekko elegancki styl. Sprawne oko wypatrzy, że był i mix-muzyczny, gdzie do biesiadnej części imprezy przygrywał lokalny zespół folkowy – jeśli, ktoś myśli, że bariery językowe były jakimkolwiek problemem, to jest w dużym błędzie. Nie przynudzam bardziej bo i tak rozpisałem się bardziej niż zamierzałem 😉 Miłego oglądania!

jablon lake resortplan slubu - motyw roweruspinki slubne z roweremzaproszenie slubne - motyw roweruprzygotowania pani młodejdumna mamatriumph spitfire do slubufajny samochod do slubutriumph spitfire do slubuwesele w jablon lake resort

13 komentarzy

Antonina

Zdjęcie 28 skradło moje serce, wspaniały reportaż!

17:37 Marzec 23, 2017
Odpowiedz

Piotrek S.

Obejrzałem... namiętnie :) Wspaniały reportaż! Mam niedosyt bo na bank macie duuuużo więcej mega kadrów z tego ślubu ;) Znakomicie złożony materiał. Nawet detale mi się podobały, co nie jest normą :D Jaka para.... Jacy goście... Jaka zabawa... Miód! I pani trzymała lampę :D BRAWO (jak zwykle)!

18:53 Marzec 23, 2017
Odpowiedz

    Łukasz Topa

    haha czujne czuje oko gadżeta :) akurat była asystentka to i można było kombinować z oświetlaniem 🙂 Zdjęć oczywiście było więcej, ale nie chciałem żeby materiał był rozlazły i przegadany. Stwierdziłem, ze tutaj zdecydowanie lepiej pozostawić nutę niedosytu :)

    19:09 Marzec 26, 2017
    Odpowiedz

P+K

Szymek, jeszcze raz bardzo Ci dziekujemy!!! Udalo Ci sie uchwycic i zlapac w klatki magie naszego dnia i ten reportaz zawsze bedzie wywolywal w nas cala mase pozytywnych emocji i szeroki usmiech :) PS. Bardzo sie oplacilo spoznic do kosciola zeby miec takie zdjecia, poza tym bez nas przeciez i tak by nie zaczeli...:P Serdeczne pozdrowienia z Monachium!

20:35 Marzec 23, 2017
Odpowiedz

Piotrek Umbrella Studio

Fantastyczne kadry jak zwykle, jest niesamowita moc i historia.

14:13 Marzec 24, 2017
Odpowiedz

GAfotografia

Wspaniały reportaż!

16:40 Marzec 24, 2017
Odpowiedz

Aga Hosking Photography

WOW!!! WOW!!! WOW!!! - nie moge inaczej skomentowac....wspaniela historia <3

03:34 Marzec 26, 2017
Odpowiedz

    Łukasz Topa

    Dzięki Aga :)

    19:07 Marzec 26, 2017
    Odpowiedz

Tomasz Prokop

Warto było te 1000 km machnąć. Super reportaż ślubny. Pozdrawiam.

15:21 Marzec 30, 2017
Odpowiedz

Marcin

Super materiał. Oglądam nie wiem który raz :)

18:05 Kwiecień 2, 2017
Odpowiedz

Kasia

Pogoda nie dopisała, ale jak widać nikomu to nie przeszkodziło w wykonaniu dobrej pracy, uwielbiam zdjęcia w lesie :)

19:44 Kwiecień 11, 2017
Odpowiedz

Adaś

Ale widać że świetny klimat był na tym weselu, i to jeziorko wieczorem !!! kosmos

19:46 Kwiecień 11, 2017
Odpowiedz

No To Cyk - Fotografia ślubna

Super kadry, świetni ludzie, od razu widać pełen spontan :)

22:27 Kwiecień 12, 2017
Odpowiedz