29.01.2024
JEDNOPŁCIOWY ŚLUB W POLSCE | CZAREK & KUBA
Tęczowy ślub humanistyczny w Pałacu Suchary
To był ślub, na który czekałem całą swoją fotograficzną karierę. To była przysięga, która płynęła prosto z serca. To była ceremonia, którą zapamiętam na zawsze.
Zapraszam Was na ślub pary jednopłciowej w Polsce. Poznajcie Kubę i Czarka i zobaczcie ich wesele w Pałacu Suchary pod Bydgoszczą.
Jednopłciowy ślub – czy jest możliwy w Polsce?
Miłość to miłość, nie patrzy na wiek, na pochodzenie, na płeć. Przychodzi znienacka i zmienia cały nasz świat. Bywa tęczowa i mimo swych wielu barw, wcale nie jest kolorowa. Bo nadal w Polsce oficjalnych ślubów par tej samej płci nie można zawierać. Oficjalnie. Ale na szczęście są śluby humanistyczne i to one sprawiają, że dzieją się w Polsce takie ceremonie jak ta, o której Wam dziś opowiem.
Na możliwość sfotografowania tęczowego ślubu czekałem od wielu, wielu lat. Na rynku ślubnym w Polsce pojawiały się reportaże z ceremonii par jednopłciowych, ale nadal na skrzynkę pocztową LM Foto nie wpadało ani jedno zapytanie o taką realizację. Aż do czasu. Czekałem tak długo na możliwość fotografowania ślubu par homoseksualnych, że nareszcie się doczekałem. Odkąd wiedziałem, że będę towarzyszyć Kubie i Czarkowi w dniu ich ślubu, to szczerze nie mogłem się tego doczekać.
Sam dzień ślubu przyniósł falę różnych emocji. Początkowo czułem, że Kuba i Czarek mocno przeżywają swój ślub. Miałem wrażenie, że pojawiły się przeróżne emocje i panowie byli bardzo spięci, aż do czasu ceremonii.
Ceremonia ślubna pary jednopłciowej
Ślub Kuby i Czarka to jedno z takich przeżyć, które wykracza poza samo fotografowanie. Dawno nie przeżyłem takich emocji słuchając słów przysięgi, a uwierzcie, słyszałem już wiele wyjątkowych przysięg. Aż miałem ciarki! A zgromadzeni na ślubie rodzina i przyjaciele nie kryli wzruszenia.
Panowie mówili do siebie długo i emocjonalnie. Z każdym wypowiadanym słowem znikał wcześniejszy stres, uciekało napięcie a pojawiał się uśmiech i pewna ulga, że to się nareszcie dzieje. Nareszcie Kuba i Czarek mogą powiedzieć sobie “tak”, chociaż symbolicznie, przed swoimi bliskimi.
W pięknej aranżacji kwiatowej, przy pałacowej altanie, w pewien letni dzień dzieje się coś, co jest dla dwojga ludzi wielkim przeżyciem. Byłem świadkiem prawdziwej miłości, która po prostu w ten dzień wygrała ponad wszystkim. To było dla mnie, jako fotografa i człowieka, cenne doświadczenie.
Wesele w Pałacu Suchary pod Bydgoszczą
Jak wygląda wesele tęczowej pary? Tak jak każdej pary młodej – dopasowane do konkretnych oczekiwań, oddające styl i energię młodych. Czarkowi i Kubie w organizacji wesela pomagała konsultantka ślubna z La Vinci. Był toast, przemówienia, pierwszy taniec w chmurach i tort. Wszystko dopracowane, w pałacowych wnętrzach ukwieconych przez dekoratorki z Twins Flowers. Był ogień na parkiecie, wygłupy w fotobudce i rozmowy przy drinku w strefie chillout.
I ta niesamowita energia, ten luz i to szczęście, które czuć było w powietrzu. Panowie totalnie odetchnęli po ceremonii i czułem, że odpuszcza ich stres. A to zaowocowało fajną relacją pomiędzy nami. Widziałem, że ufają mi coraz bardziej i wiedzą, że zrobię wszystko by oddać klimat tego dnia jak najlepiej potrafię. Z każdą klatką tworzyła się fajna nić porozumienia między nami. Dzięki temu czuć ten fajny klimat imprezy na zdjęciach.
Tęczowa sesja ślubna
Tuż po pierwszym tańcu porwałem Czarka i Kubę na krótką sesję ślubną w okolicach Pałacu Suchary. Teren kompleksu pałacowego jest bardzo malowniczy, a w połączeniu z miękkim światłem zachodzącego słońca, stworzył idealne warunki na plener.
To był już ten moment, gdy panowie mieli najbardziej stresujące sprawy za sobą. Odbyła się już mega wzruszająca ceremonia, a pierwszy taniec wyszedł fenomenalnie. To ważne, by sesję wykonać w momencie, gdy para jest już wyluzowana. Idealnie, gdy ułoży się to tak jak na tym weselu, że wszystkie stresujące punkty zostały odhaczone, a do tego złote światło pojawia się już na niebie.
To był też moment, że panowie już czuli się przed moim obiektywem swobodniej i dzięki temu chętnie przystawali na moje pomysły. Chciałem wykorzystać nie tylko pałacowe tło, ale przede wszystkim pokazać ich jako parę, jako dwojga ludzi, których przysięga tak mocno wbiła mi się w głowę. Zależało mi, by sportretować miłość. Mam nadzieję, że udało mi się oddać to ich szczęście, które tego dnia wisiało w powietrzu.
Początkowo to tęczowe wesele miało zakaz publikacji, ale panowie byli tak dumni z tego jak ten dzień fajnie wyszedł, że ostatecznie możemy wszyscy przeżyć te chwile razem z Kubą i Czarkiem. Bardzo mnie to cieszy, bo aż żal schować przed światem taki emocjonalny ślub.
Zapraszam do obejrzenia tego niezwykłego tęczowego ślubu organizowanego w Polsce.












Fotograf Ślubny Wrocław
Fajnie się oglądało :-)
22:23 15 listopada, 2024