03.04.2023

SESJA ŚLUBNA NA MAGICZNEJ MADERZE | KAROLINA & MICHAŁ

Sesja ślubna na magicznej Maderze 

Czasami zastanawiam się czy moje życie byłoby tak obfite w przygody, gdybym pewnego dnia nie sięgnął po aparat i nie zaczął działać w branży ślubnej. To dzięki moim parom młodym mogę być w miejscach, które są spektakularne i fotografować momenty, które zapadają w pamięci. Właśnie ta magia fotografii sprawia, że dla fotografa ślubnego każdy sezon ślubny to inne fascynujące wyzwania. 

Z pewnością z 2022 pozostanie w mojej pamięci wyprawa na Maderę i ludzie, którzy pokazali mi swoją ukochaną wyspę. Na tyle ukochaną, że pewnego dnia pobrali się na klifie o zachodzie słońca. A potem wrócili tam ze mną, by odtworzyć te emocje na nowo, tym razem na sesji ślubnej. Zapraszam do opowieści o magicznej Maderze, dwójce nowożeńców i fotografie ślubnym. 

Madera – raj nie tylko dla fotografów ślubnych

Madera – wyspa wiecznej wiosny, ciepłego wiatru znad oceanu i spektakularnej przyrody. Miejsce, które jest wymarzonym tłem do organizacji sesji narzeczeńskiej lub ślubnej. Do tego Madera to wyspa, na której zawsze gdzieś świeci słońce, dlatego daje gwarancję pogody idealnej na podróżnicze i fotograficzne przygody. Czy może być zatem lepsza decyzja, niż wybór Madery nie tylko na sesję? 

Jeśli jeszcze nie byliście, a planujecie podróż, to zdecydowanie polecam, bo wyspa jest niewielka, a oferuje różnorodne przestrzenie. Jedyny minus to emocjonalny rollercoaster przy lądowaniu samolotem, ale to niewielka cena jaką trzeba zapłacić za jedne z najpiękniejszych miejsc, jakie zobaczycie w życiu. 

Co Was czeka na Maderze? Przede wszystkim mnogość możliwości wyboru miejsc na plenery i spacery. Macie do wyboru plaże nad oceanem, urocze miasteczka, trasy górskie z widokami dostępnymi nawet dla początkujących, lewady pośród spektakularnej przyrody. Do tego jeden z najstarszych na świecie las wawrzynowy, płaskowyż, zielone doliny, dzikie krowy, spektakularne linie brzegowe z klifami, ocean widoczny z prawie każdego miejsca na wyspie. I w tej wyliczance nie może zabraknąć opowieści o stromych podjazdach, które nieraz wbijają w fotel. Jeśli sądzicie, że kręte włoskie uliczki są trudne do pokonania, to polecam pojeździć samochodem po Maderze. To jest dopiero wyczyn. 

Jak zorganizować sesję zagraniczną na Maderze 

Organizacja sesji na Maderze wymaga sporego przygotowania się. Madera to niewielka wyspa, ale obfitująca w wiele plenerów o tak różnych klimatach. Mnogość tak wielu możliwości wyboru miejsc na sesje powoduje, że trzeba mieć porządny plan i listę, by zdążyć objechać wyspę i wpasować się w odpowiednie godziny. Ale gdzie pojechać, kiedy każde z tych miejsc jest tak spektakularne? No cóż, trzeba dokonać wyboru. 

Polecam najpierw zrobić porządne rozeznanie. Czasami nie warto wybierać dwóch miejsc w skrajnych miejscach Madery, bo zwyczajnie szkoda na to czasu. Uwierzcie, da się zrobić fajny plan nie tracąc czasu na dojazdy. 

Planując sesję na Maderze postawiliśmy na cztery miejscówki: 

  • czarną plażę w Seixal
  • Pico do Arierio z górskimi widokami
  • las wawrzynowy Fanal
  • Achadas da Cruz – miejsce, w którym pobrała się para młoda. 

Konieczne jest także zawczasu zarezerwować wypożyczenie auta, byście mieli pewność, że będziecie mieli jak poruszać się po wyspie. Polecam samochód z automatyczną skrzynią biegów i w miarę nowy rocznikowo, by lepiej się jeździło po trudnych terenach Madery. 

Warto wspomnieć, że nasza sesja była połączeniem pleneru narzeczeńskiego i ślubnego. Para miała aż 3 kreacje, jedną ślubną i dwie stylizacje casualowe. To świetny pomysł, bo dzięki temu sesja jest różnorodna. Para zaplanowała to tak, by poszczególne stroje pasowały do klimatu danego miejsca. Zobaczcie sami na zdjęciach, jak świetnie się to sprawdziło. Polecam takie rozwiązanie na sesjach, nie tylko zagranicznych. 

Sesja na Maderze, albo nawet dwie

Pierwszy punkt naszej sesji zagranicznej to czarna plaża w Seixal. Niewielka, a robi wielkie wrażenie. Wyczytałem gdzieś, że podobno klimat tego miejsca przypomina Hawaje. Dla mnie to zdecydowanie miejscówka warta odwiedzenia. Plaża z czarnym piaskiem, szum oceanu a w tle klify i soczysta zieleń. No bajka! Tutaj para miała na sobie czarne casualowe stroje, które idealnie wpisały się w klimat miejsca. 

Następnie zmiana outfitów na ślubne i jedziemy na przecudowny zachód słońca na tle pasma górskiego. Pico do Arierio daje możliwość zobaczenia praktycznie samego szczytu w niedalekiej odległości od parkingu. Spektakl światła i tańczących chmur był zwieńczeniem tego dnia. I tak powstała sesja ślubna na tle maderskiego szczytu. 

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od tajemniczego lasu wawrzynowego. No powiem Wam, że czegoś takiego to jeszcze nigdy nie widziałem. Powykręcane ze starości omszałe drzewa wyglądają jak wyjęte z baśniowej krainy. Do tego klimat podkręcała wszechogarniająca nas mgła i lekka wilgoć unosząca się w powietrzu. Czułem się jakbym był w środku planu filmowego jakieś produkcji fantasy. I do tego te pasące się luzem krowy. Cudny spektakl, w którego pierwszy plan wkomponowaliśmy trochę miłości ubranej w casualowe stroje. Taki klimat sesji narzeczeńskiej dla miłośników tajemniczej przyrody i książek fantasy. 

Sesję zagraniczną na Maderze zakończyliśmy w Achadas da Cruz, miejscu ślubu pary młodej. Podróż sentymentalna na tle klifów, oceanu i zachodzącego słońca. Tak emocjonalnie zakończyliśmy naszą fotograficzną wędrówkę po Maderze. I chociaż karty pełne były zdjęć, to uczucie ciągłego niedosytu ciągnie mnie jeszcze ponownie na wyspę wiecznej wiosny. Magda z Pawłem pokazali mi swoją wersję Madery. Mam nadzieję, że wrócę jeszcze nie raz, by odkryć tym razem inne zakątki z innymi zakochanymi parami młodymi. Bo Madera ma jeszcze tak wiele do zaoferowania. Polecam ją nie tylko na sesję zagraniczną, ale przede wszystkim jako miejsce do pozachwycania się przyrodą. 

Jest ktoś chętny na sesję ślubną na Maderze? Chętnie będę Waszym przewodnikiem i fotografem ślubnym jednocześnie 😉

Backstage, backstage!

7 komentarzy

Rafał

Kosmos! Piękne miejsce, ludzie i cały materiał.

11:28 5 kwietnia, 2023
Odpowiedz

    Lukasz Topa

    Rafał no wspaniale się czyta takie komentarze, dzięki!

    08:28 6 kwietnia, 2023
    Odpowiedz

Karolina

oooch totalnie najlepiej uchwycony klimat tych miejsc... byłam miesiąc temu na Maderze i zakochałam się w tej wyspie. Twoje zdjęcia przenoszą tam ponownie, dzięki!! <3

10:46 6 kwietnia, 2023
Odpowiedz

Damian Więcek

Piękny materiał, można rzecz, że iście podręcznikowy :) tzn bierzcie i uczcie się z tego wszyscy :D

11:11 29 maja, 2023
Odpowiedz

Mariusz

Fajne. Bardzo fajne. Mega się ogląda. Świetnie poukładane, jest opowieść. Jest wszystko.

17:26 13 listopada, 2023
Odpowiedz

Dorota

Przepiękna sesja, każde zdjęcie z osobna jest magiczne! Ostatnio mieliśmy możliwość urlopować się na Maderze, pięknie ją pokazaliście :)

12:32 18 marca, 2024
Odpowiedz

Marek

Trzeba przyznać: galeria pełna autentyczności i delikatności. Pięknie.

19:03 8 maja, 2024
Odpowiedz