KASIA & SZYMEK | PO DRUGIEJ STRONIE…BIESZCZAD

Dzisiejszy wpis będzie dość niecodzienny. Niecodzienny chociażby dlatego, że za Waszymi oknami czuć sielskie, słoneczne wakacje, powoli kończą się żniwa, a ja przenoszę Was do nostalgicznej szarości listopadowych Bieszczad. Niecodzienny również dlatego, że publikuję go w tajemnicy przed Łukaszem 😛 Stwierdził on, że dziwnie będzie wyglądało “mieć siebie samego we własnym portfolio” 😀 I tu pojawi się trzecia “niecodzienność” – dziwnie było być po tej drugiej stronie. Wydawało mi się, że przecież wiem co “wygląda dobrze” i starałem się ułatwiać Łukaszowi pracę, ale nie było to takie oczywiste jak mi się wydawało 😉

Bieszczady mają dla nas magiczną moc, a największego uroku nabierają na jesień, gdy coraz bardziej pustoszeją i dziczeją w dosłownym tego słowa znaczeniu. Było wstawanie przed bladym świtem, pogoń za płonącym niebem ale i coś co “popełniliśmy” pierwszy raz, a mianowicie zdjęcie w księżycowych promieniach przy porwistym i przenikającym na wskroś wietrze (tutaj salwy oklasków dla K. która to wszystko dzielnie zniosła 🙂 ).

Łukasz, odwaliłeś kawał dobrej roboty 🙂 Dziękujemy! Sz&K .

Makijaż wykonała: Klaudia Kłos

 

4 komentarze

Łukasz Popielarz

Magicznie !

18:00 Sierpień 16, 2016
Odpowiedz

Tomasz Prokop

Piękne światło zachodzącego słońca. I ten silhouette pary zwróconej tyłem do kamery - mega.

20:53 Sierpień 19, 2016
Odpowiedz

Kasia

genialna sesja, jestem zachwycona - kolorami, miejscem, Parą :D Kasia przepiękna w tej czerwonej sukni! wszystko cudnie zagrało :)

09:29 Październik 21, 2016
Odpowiedz

Marcin

Piękna praca ! Tak trzymać.

17:02 Styczeń 17, 2017
Odpowiedz