01.05.2013

Beata i Grzesiek – „śnieżny” plener w Tatrach

15 IX 2012 – bo wtedy ślubowali sobie Beata z Grześkiem – był chyba naszym najbardziej obleganym terminem w 2012 roku 🙂 można by rzec, iż Beata i Grzesiek to przewidujący szczęściarze, gdyz zarezerwowali nas z dużym wyprzedzeniem 😉

Grzesiek też jest fotografem (tak też na siebie trafiliśmy – poprzez forum fotograficzne) – taki klient to nie tylko wyróżnienie dla naszego EGO, ale też lekki stres, bo przecież:On „zna się na zdjęciach”…. co będzie jeśli… – itd. 😉 Ale na szczęście wszystko poszło gładko 🙂 Do Przeworska przyjechałem już w piątek późnym wieczorem, by w pełni wypoczęty, zrealizować ten fotoreportaż ślubny na maksimum moich umiejętności. Bardzo lubię, fotografować „trochę dalej” od domu – inne otoczenie, inni ludzie, czasami nawet inne zwyczaje. To działa bardzo kreatywnie na zmysły fotografa.

Ceremonia odbyła się w pięknej Bazylice w Przeworsku, a przyjęcie weselne w Zajeździe Polonez. Atmosfera była bardzo przyjazna, a ludzie otwarci (pomimo, iż czasem wchodziłem z obiektywem w talerz, prawie w ogóle nie reagowali 😉 )

Planując sesję plenerową mieliśmy duże obawy, bo październik nie rozpieszczał, a marzeniem Beaty i Grześka był plener ślubny w Tatrach gdzie było już trochę śniegu. Beacie nie przeszkadzały jedyne  3 stopnie Celsiusza by „hasać” w sukni ślubnej nad Czarnym Stawem pod Rysami 🙂

P.s. Beatka, Grzesiek – było super 🙂 fajnie, że nie odpuściliście i zrealizowaliśmy tą sesję 🙂

A teraz zapraszam do oglądania 🙂

[nggimages id=89 before=’ <br>’ after='</br> ’ ]

Brak komentarzy