Czemu “mniej znaczy lepiej” i za co płaci nasz klient

Sezon ślubny póki co uśpiony. W na przełomie grudnia/stycznia mieliśmy przyjemność fotografować dwa śluby – pierwszy w przeuroczym pałacyku niedaleko Bochni(tam gdzie kręcili Majkę 😀 ) i w Mszanie Dolnej – zdjęcia na blogu już niebawem.

Tymczasem postanowiłem napisać, krótki artykuł na tematy poruszone powyżej.

Wiele osób myśli, że zawód fotografa ślubnego to niesamowicie “fajna fucha”. Idzie na 12h do pracy, zrobi plener innego dnia i bierze kasę do kieszeni.
W przypadku “pana Kazia” który po zrobieniu reportażu zgrywa zdjęcia na komputer, wysyła do wywołania odbitki, wkleja album – być może, ale nie w naszym przypadku 😉

“Postprocessing”- obróbka zdjęc – to godziny spędzone przy komputerze. Aparaty pomimo ogromnego postępu technologi, wysokich cen, są tylko urządzeniami, które nie znając intencji fotografa, starają się zapisać w pliku jak najbardziej “uśrednioną” ekspozycję/kontrast – zupełnie inaczej, niż postrzega otoczenie ludzkie oko. Nie wiedzą co jest na zdjęciu istotne: co ma być jasne, co ma być ciemne. Różnorodne warunki spotykane w miejscu wykonywania reportażu(a czasem nasze niedopatrzenia w ustawieniach aparatu wynikające z szybkiego tempa dziejącej się akcji) też przyczyniają się do “ogłupiania” aparatu. Tu wkraczają w role programy wywołujące negatyw cyfrowy(RAW) i nasze umiejętności obsługi programów graficznych. Średni czas spędzony na obróbce zdjęcia to ok. 5-8 minut, co przy pakiecie 200 zdjęć daje czas 17-27h pracy przy komputerze.

Osobiście uważamy, że liczba zdjęć w granicach 200-300 to najbardziej optymalny pakiet reportażowo – plenerowy. Znajduje się tam cała historia Waszego dnia. Oglądanie poklatkowe 1500 zdjęć jest męczące nie tylko dla Was ale i dla Waszych gości 🙂 Na każdym weselu jest conajmniej kilka/kilkanaście aparatów cyfrowych, które dobrze obsługiwane wystarczają do pamiątkowych zdjęć. Reportaż to spójna historia opowiedziana zdjęciami, a nie dokumentacja każdego uczestnika wesela 😉

Poniżej przykład – to czego nie udałoby się osiągnąć bez pomocy komputera:)

fotografia-slubna-bochnia-2

fotografia-slubna-bochnia-3

fotografia-slubna-bochnia-4

fotografia-slubna-bochnia-5

fotografia-slubna-bochnia-6

fotografia ślubna bochnia fotografia ślubna mszana dolna

14 komentarzy

Zarembscy.pl

Mniej znaczy więcej. ;)

13:18 Styczeń 20, 2011
Odpowiedz

stylova.com

hehe widzę że rozpoczęliśmy nowy trend "uświadamiania" klientów ;) Bardzo dobra obróbka

14:14 Styczeń 20, 2011
Odpowiedz

Marek

Uświadamiać trzeba. Klienci często nie zdają sobie sprawy z nakładu pracy jaki trzeba włożyć by produkt finalny wyglądał właśnie tak jak sobie wymarzyli. Myślą, że jak fotograf ma świetny sprzęt to ten sam robi sweet focie ;) A tu okazuje się, że postprocess zajmuje więcej czasu niż samo fotografowanie...

16:54 Styczeń 20, 2011
Odpowiedz

Robert

Dokładnie, dla wielu par młodych fotograf jest najmniej liczącą się osobą z ekipy, często "łapany" na ostatnią chwilę, Byle ktoś był, a przy pytaniu o cenę usługi następuje konsternacja i cisza. Nieliczne pary zdają sobie sprawę z czasu, który się poświęca na obróbkę.

05:02 Styczeń 21, 2011
Odpowiedz

E.P. Styczeń

podpisujemy się pod całym tekstem wszystkimi kończynami ;) Takie uświadamianie jest bardzo potrzebne :] Świetny postprocessing :]

07:59 Styczeń 22, 2011
Odpowiedz

Piotr Witczuk

Dobra obróbka wymaga talentu, wiedzy i sprzętu więc musi kosztować.

04:10 Styczeń 25, 2011
Odpowiedz

karolina

także podpisuję się pod twoim postem. trzeba uświadamiać młode pary, niech wiedzą, że praca fotografa nie kończy się na zgraniu zdjęć z aparatu na komputer i nagraniu ich na płytę.

14:09 Luty 11, 2011
Odpowiedz

Agnieszka

Chciałabym zrobić sobie takie albo inne zdjęcia... Podoba mi się!!!

14:58 Marzec 10, 2011
Odpowiedz

Sabina Zuber

Dobry wpis :)

13:49 Kwiecień 18, 2011
Odpowiedz

Sebastian Maczuga

Bardzo przyjemna obróbka ! Chyba sobie też na blogu zapodam taki uświadamiacz klientów :)

19:39 Kwiecień 21, 2011
Odpowiedz

Marcin

Zgadzam się z Tobą w 100%. Większość ludzi myśli ze to aparat robi zdjęcia, a później je sam obrabia, a Ty tylko bierzesz gotówkę.

08:04 Maj 24, 2011
Odpowiedz

Anka

Zgadzam się w 100% i niestety w większości przypadków należałoby uświadomić wielu fotografów. Znam takiego, co "pyka" foty byle jak, nie kadruje, a obróbka sprowadza się do automatu w CameraRaw... Żenada...

14:01 Sierpień 22, 2011
Odpowiedz

Anna

W czym obrabiacie zdjęcia ? Niesmowicie mi się podoba ta kolorystka ! Co głównie zmieniacie na zdjęcia w obróbce ? Kontrast i :D ?

17:10 Sierpień 9, 2013
Odpowiedz

Refleksyjni.pl

Dokładnie tak. Ostatnio miałem przyjemność oglądać naprawdę super zdjęcia, ale było ich prawie dwa tysiące - finalnie i tak zobaczyłem 300 (ile wybitnych przegapiłem, nie wiem).

18:51 Październik 31, 2016
Odpowiedz
You might also like