
Dzisiaj chciałem Wam zaprezentować wyjątkowy ślub. Na tyle wyjątkowy, że nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że fajnie czasem zaprezentować albumy, które oferujemy naszym Parom Młodym, nie w kawiarni czy restauracji, ale np. siedząc w letnie popołudnie nad brzegiem dobczyckiej RabyBo właśnie tak było z Różą i Maksem. A może od tego, że...



