
Od czego zacząć… Może od tego, że spóźniłem się do pana młodego na przygotowania, więc wszystko robione było dość ekspresowo. Może od tego, że przekraczając próg nie poznałem Pana Młodego, gdyż umowę podpisywaliśmy dość dawno. Łukasz z kolei musiał wykazać się wiedzą na temat „budowy sukni ślubnych” i „jak rozluźnić nerwową atmosferę”. Już przy podpisywaniu...