Tajlandia & Kambodża


Mt. Wolf – Anacrusis

Podróż wyjątkowa i długa. Trasa którą przemierzyliśmy przeróżnymi środkami lokomocji wyglądała następująco: Bangkok – Ayutthaya – Siem Reap (Angkor Wat) – Bangkok – Erawan National Park – Khao Sok – Krabi – Ko Lanta. Na własną rękę, z plecakami na ramionach. Nieprawdaż, że cudowną żonę trafiłem, która na taki miesiąc miodowy się zdecydowała? 🙂 

  • Justyna - No w końcu! Bo musiałam kilka zdjęć podejrzeć u Twojej żony na FB niemalże rok temy!

    Piękne zdjęcia 🙂OdpowiedzAnuluj

  • Tomek - Słodki Neptunie, jak to się dobrze oglądało, aż żal, że się skończyło… jakie ogniskowe były w użyciu?OdpowiedzAnuluj

Wymagane pola są zaznaczone *

*

*