Maroko

Plan odwiedzenia kraju szafranu i czerwonych domów miałem od bardzo dawna. Od początku fascynował mnie ze względu na swoją różnorodność – można zobaczyć tutaj zarówno gorące pustynie jak i niesamowicie błękitne morze otoczone dziko ukształtowanymi czerwonymi skałami. Wielkie kaniony jak i płaskie, ciągnące się kilometrami, zielone równiny. Średniowieczne osady jak i bardzo zróżnicowane pod wieloma względami miasta.

Ten stan rzeczy, postanowiliśmy zmienić równo rok temu. Kupiliśmy bilety i…

W Maroko, bo o nim będzie dzisiaj mowa, spędziliśmy równo 10 dni. Dla jednych to niezbyt wiele, dla nas wystarczająco, żeby się w nim zakochać i tęsknić oglądając zdjęcia. W pamięć szczególnie zapadły nam: Aït-Ben-Haddou, Essaouria, Merzouga czy Mirleft.

Szczerze wszystkim polecam . Przez 10 dni czuliśmy się, że jesteśmy w innym świecie. Niesamowite miejsce…
Niech zdjęcia opowiedzą Wam resztę.

 

  • Tomek - Pięknie. Jakimi ogniskowymi robione? 🙂OdpowiedzAnuluj

    • admin - Tutaj używałem tylko 24-70 f/2.8. Świetny obiektyw, polecam 🙂OdpowiedzAnuluj

  • Damian - piękne zdjęcia bez Was.Nie ustawiajcie sie do zdjęć zbyt często…OdpowiedzAnuluj

Wymagane pola są zaznaczone *

*

*