Karolina + Piotrek – Anioły Bieszczadzkie

Wielokrotnie słyszałem od innych fotografów zdanie, że współpraca ze znajomymi nie wróży nic dobrego. Zupełnie nie podzielamy tej opinii – może po prostu mamy fantastycznych znajomych 🙂 Takich, którzy nie tylko szanują naszą twórczość, ale również z zaangażowaniem polecają nas dalej (bo jak twierdzą: „Przecież nasi znajomi również zasługują by mieć tak fantastyczną pamiątkę”).

Dzisiejsza historia jest właśnie o takich ludziach. O ludziach pełnych przygody, szyderczego poczucia humoru i masy pozytywnej energii. O takich ludziach, z którymi wspólne, górskie włóczęgostwo powoduje żal, ze ta kolejna przygoda niebawem się skończy. Fotografując sesję plenerową w Bieszczadach miałem warunki, których można by tylko pozazdrościć. Otwarte przestrzenie Połoniny Wetlińskiej okraszone promieniami zachodzącego słońca, by rano pracować w zupełnie zjawiskowych warunkach. Szadź która nocą osadziła się na gałęziach drzew, dała istny spektakl świateł. Tutaj chylę ukłony do Karoliny i Piotrka, którzy w tych dość mocno niesprzyjających temperaturowo warunkach poświęcili się dla moich pomysłów. Pamiętajcie, że sukces udanej sesji ślubnej leży tak samo po „obu stronach aparatu” 😉

Ceremonia: Kościół NMPW w Wysowej

Wesele: Gościnna Chata Wysowa-Zdrój

Przygrywali: Somgors’y

 

Wymagane pola są zaznaczone *

*

*