
Był reportaż, więc pora na plener. Plener, który nam się trochę przesunął, najpierw przez moją chorobę, potem przez tydzień miodowy Sylwii i Bartka 3dni przed plenerem wpadliśmy na pomysł, aby zrealizować go na Pustyni Błędowskiej. Nikt z nas nigdy tam nie był i nie do końca wiedzieliśmy czego się spodziewać. Pogoda dopisała aż nadto. Mogliśmy...



